-
Sobota, 8 stycznia 2011
-
[^erwen] chłodno tak, myślałem, że dobrze będzie pokazać... :-)
-
[^evilconcarne] no tak, na dzień dobry - po pysku. Jesteś bezlitosna :-)
-
przepraszam, nie wiem dlaczego mnie to bawi, ale muszę:
-
[^rotax] och, daj spokój. Jesteś usprawiedliwiony, bo gdy to piliśmy (w zeszłym interglacjale), to Ty już byłeś kibicem Anderlechtu ;-))
-
[^dzierzba] Coca cola, phr, phrrrr, niedoczekanie. Choć właściwie, może i dałoby radę w tym stare monety odrdzewić - jest mocna :-)
-
[^foochatek] tak, do nacierania cierpiącego jejestwa jak znalazł ;-)
-
[^rotax] Kolor może mylić :-) To coś znacznie bardziej słodkiego, rozleniwiającego, szybkokończącego się i deficytowego. Pi chyba wie :-)
-
Kto zgadnie, co to jest, tego poczęstuję:
-
[^foochatek] Jeśli chodzi o jebnięcie z dyni, to jestem ekspertem. Nie raz mi jebnięto :-))
-
-
Czwartek, 17 czerwca 2010
-
Jak Maria Helena się na spacer wybierała...
-
chorera, zapomniałem, jak się z tego urządzenia korzysta. Z blipa, znaczy się :-))
-
to zależy, czym zostanę przekupiony
-
(niech no ja Cię złapię; już ja Ci mój wkład zademonstruję...)
-
Dziękuję pięknie za gratulacje :-) Nawet Nell, która wyraziła wątpliwości, co do rozmiarów, uważacie, mojego wkładu!
-
-
Niedziela, 6 września 2009
-
jak ja bym chciał, żeby najbliższy człowiek był 2 km ode mnie...
-
jak znajdę, to że co, że niby mam przeteleportować (trudne słowo...)?
-
tankini = sama koszulka? hmmrrrr.... :-)
-
brzmi rewelacyjnie
-
rety, aż musiałem zagooglać - tankini (kostium kąpielowy składający się z koszulki zamiast stanika i majtek)
-
- jak mawia młodzież, of kors
-
jeśli można - muffinki to czaad
-
Raz? Zależy od punktu widzenia. Quantum suicide podobno nie zachodzi - świadomość podąża tą ścieżką wersji rzeczywistości, gdzie się przeżyło. A zatem - pijmy!
-
Jejku, czy ja mam zwidy i omamy słuchowe, czy też mogłem dziś w Tok FM słyszeć głos Draakin?
-
-
Poniedziałek, 31 sierpnia 2009
-
sorry! user problem :-)) już wszystko widzę, jeśli chodzi o Vellen. Zrobię jutro znienacka podchody pod urlop w piątek... :-)
-
ee. to do mnie przyłazi. nic o Vellen nie przszło...
-
o rety... znaczy się, jest osobna lista?
-
czy ktoś zbłąkanemu kotku powie, kiedy Vellen? ;-))
-
A. To dobrze. Bo się martwiłem :-)
-
Hej, ho. Chciałem powiedzieć - o ile Rotax nie wspominał - że Anderlecht przegrał z kretesem (to chyba w Grecji) i nie wiem, czy nadal jest Naszym Klubem :o))
-
-
Sobota, 25 lipca 2009
-
[usunięty] szkoda, że nie film. miałbym kandydata
-
producent kociej wełny sprzeda 3 merry-nosy, w dobrym stanie. Wydajność - pół funta kłaków na dobę, pobór mocy - pół puszki darlinga na 6h.
-
mwahaha! stan konta - 23 zł. zdaje się, że muszę sprzedać któregoś kota by pojechać na velen :)
-
nareszcie się mogę napić piwa o zawartości alkoholu większej niż cztery koma siedem procent :)
-
Przywiozłem górę szwajcarskich ciasteczek i zaraz odkryłem, że góra z poprzedniego wyjazdu się nie zmniejszyła. Ktoś lefrektuje?:)
-
Hej, ho. Jak mawiał Samwise Gamgee.: Wróciłem. Przez duże wu.
-
-
Czwartek, 16 lipca 2009
-
...w mackę :)
-
[^shigella] hihi.. i już wiadomo, skąd Cthulhu wziął skrzydła :)
-
Hej, ho. Mateczka korporacja wygoniła mnie do roboty w ukochanym Switzerlandzie, więc wybaczcie, żem znowu trup. Co się dzieje z Velen? :)
-
-
Wtorek, 30 czerwca 2009
-
[usunięty] Ożeszty! :) Ani kropli piwa w lodówce. Ani kropeleczki.. :-/
-
A zatem - Nevermore i lampka czerwonego z Tesco. Każdy ma takiego szatana na jakiego sobie zasłużył :-P
-
Telewizor! Przypomniałem sobie - to jest to urządzenie, które wspomaga oglądanie szatanistycznych koncertów z DVD.
-
-
Poniedziałek, 29 czerwca 2009
-
A gdy już się obudzicie, rzućcie okiem na cumulusy i sprawdźcie, czy Wam się dobrze kojarzą :)
-
Chciałem jeszcze powiedzieć, że gorący trzpień Kaena wprawił mnie w stan euforyczny :) Czy może to był trzpień Nell? Nie pamiętam :o) thx #stado :)
-
Niespanie skutecznie opóźnia nadejście poniedziałkowego poranka. No dobrze, przyznaję, wyspałem się wcześniej :-)
-
-
Niedziela, 21 czerwca 2009




